|
Svarth1349 (November 30, 1999 at 12:00 am)
NIe wiem dlaczego ale SDM cos ma w sobie ze przyciaga ludzi. Sam nalezalem do pewnego stowarzyszenia , ktore organizowalo koncerty pozezji spiewanej na zamku w Brzegu. POznalem kogos z kim chcialem spedzic cale zycie i zyc jescze dalej. NIestety, nawet jesli czlowiek kocha a ten ktos odchodzi niespodziewanie to sie zastanawia czy mogl dac cos wiecej, analizuje i przezywa. Ty droga Ewo masz z kim przezywac te chwile. Przezywaj je tak mocno jakby to byl zawsze ten pierwszy raz....Pozdrawiam....
jabaciko (November 30, 1999 at 12:00 am)
.może sen przyjdzie....może mnie odwiedzi....czemu Cię nie ma na odległość ręki?????...
grzegorz1971pwlk (November 30, 1999 at 12:00 am)
od wielu wielu lat budzę sie na kilka sekund własnie o 4tej nad ranem. Teraz rzadziej, ale bywalo, ze codziennie. Nie wiem dlaczego..Moja matka zmarla o tej godzinie 18 lat temu, poza tym znam tworczosc SDM od poczatku istnienia.
Ewulcia00 (November 30, 1999 at 12:00 am)
super,super chpopaki!!
maugos82 (November 30, 1999 at 12:00 am)
Według mnie- najlepsze wykonanie tego utworu. Aż ciarki przechodzą... Genialnie!
Anilorax (November 30, 1999 at 12:00 am)
Młodzież tez potrafi lubić takie utwory, może bez przesady ale fajnie jest posłuchać i zastanowić sie nad takimi utworami:)
anbitten (November 30, 1999 at 12:00 am)
"Czwarta nad ranem Może sen przyjdzie Może mnie odwiedzisz" "Czemu cię nie ma na odległość ręki? Czemu mówimy do siebie listami?"Piękne słowa...Gdybym znała odpowiedz na te pytanie!Ale to naprawde juz koniec...01.11.08
pawcur (November 30, 1999 at 12:00 am)
pieknie to napisalas-karolinamolko.....nic juz nie dodam bo slowa byly by tu zbedne... Trzymaj sie!
wiolka76 (November 30, 1999 at 12:00 am)
masz rację,że tej piosenki nie mozna ominąc obojętnie ...cóż coś w niej jest... słowach...i oczywiście wykonaniu "może sen przyjdzie może mnie odwiedzisz..."
karolinamolko (November 30, 1999 at 12:00 am)
Na koncerty SDM wprowadził mnie mój ówczesny chłopak 20 lat temu. Byłam zabójczo zakochana w moim Andrzejku i poszłabym z nim wszędzie. Wyszłam za niego za mąż, razem słuchaliśmy tej muzyki. I mój ukochany odszedł - zmarł i zostałam sama, przez długi czas nie mogłam słuchać tych utworów. I teraz nasz syn odkrył ten zespół i razem z nim przeżywam te chwile, które kiedyś dzieliłam z jego ojcem. W nim odkryłam cząstkę jego i siebie z tamtych lat.EWA |